Zdrowie 16 października 2018 admin No comments

Po paru tygodniach ściągnięto mu gips.

Radek lubił wielkie balangi. Właściwie w każdy weekend w jakimś miejscu balował, nieważne czy to była zwykła domowa impreza, chodzenie po klubach czy luksusowa impreza na jachcie. Nikt nie miał pojęcia z jakiego źródła ma on tyle gotówki, bo praca, którą na co dzień wykonywał, uniemożliwiała zyskanie takowych zarobków. Prawdopodobnie był hazardzistą. Albo miał jakiegoś fundatora. Ale bardzo dobrze się z tym umiał ukryć. Gdy ktoś zadał mu pytanie o pieniądze jedynie uśmiechał się tajemniczo i odpowiadał „znalazłem garniec na końcu tęczy”. I zmieniał temat. Często na temat związany z alkoholem. Pewnej imprezowej nocy, gdy bawił się w jakimś bardzo dużym domu, z ludźmi, których w większości nie znał, przydarzył mu się nieszczęśliwy wypadek. Skacząc do basenu walnął ręką w belkę dryfującą po powierzchni. Nikt z obecnych nie wiedział dlaczego tam się znalazła. Efekt końcowy był taki, że ręka spuchła tak, iż nie mógł nią ruszać. Najbardziej trzeźwa osoba zawiozła go do pobliskiego szpitala i zostawiła go pod drzwiami. Po badaniach okazało się, iż połamanych ma sporo kości w nadgarstku i śródręczu.

Doktorzy natychmiast mówili, że raczej niedużo z tej ręki już będzie. Poskładali, jak umieli, zagipsowali i odesłali Radka do domu. Siedząc na zwolnieniu lekarskim miał dużo wolnego czasu na zastanawianie się. Raz wręcz poszedł na zabawę, niemniej jednak miał wrażenie, że to już nie to samo. Nie interesowały go jakiekolwiek zabawy a także picie napoi alkoholowych na umór. Nie miał pojęcia co jest na rzeczy, jakim prawem 1-dno małe, na pozór nieważne wydarzenie tak go zmieniło. Po pewnym czasie ściągnięto mu gips. Przekonał się, tak jak uprzednio mówili lekarze, iż jego ręka nie jest w pełni sprawna na tyle ile powinna. Na początek chciał do tego przywyknąć, ale nie umiał. Potrzebny mu był na już chirurg ręki. Bez niego by nie dał rady. Radek nie miał zielonego pojęcia, gdzie jest jakaś polecana klinika chirurgii. Zrobił research i przekonał się, że jedynym ratunkiem jest oddalony o ponad 200 kilometrów odległy Poznań. Wykonał telefon, umówił się na wizytę, która miała mieć miejsce za miesiąc. Zdawał sobie sprawę , że będzie konieczne wydać na nią dość dużo pieniędzy, a jeśli będzie można się zaklasyfikować do operacji, to koszty wzrosną.

Zabiegi w tej klinice nie są refundowane, ale wyczytał, że pracują tam naprawdę świetni fachowcy na terenie Rzeczpospolitej Polskiej. Nie powiedział nikomu o własnych zamiarach, szykował się na to codziennie. Czytał publikacje medyczne, portale o określonej tematyce, fora z rekomendacjami o tego rodzaju operacjach. Na wizytę pojechał. W końcu pojawiła się realna szansa na powrót do zwyczajnego życia. W klinice wyczekiwał na niego młody lekarz. Radkowi zdawało się, iż jest zbyt młody, by być wspaniałym specjalistą. Niemniej jednak próbował wyrzucić z głowy uprzedzenia. Rozmowa przebiegła pomyślnie i został wyznaczony termin zabiegu. Radek nie był w stanie się doczekać operacji. Przysięgał sobie, że zmieni całkowicie swoje życie, jeśli tylko uda mu się odzyskać sprawność.

Po zabiegu czekało go wiele kolejnych tygodni w gipsie. Bardzo się bał wyniku. Okazało się, że operacja przeszła pomyślnie, odzyskał sprawność niemal zupełnie. Szczęśliwy podjął się założenia fundacji, która pomaga osobom wyjść z nałogów.

Zobacz więcej: chirurg ręki poznań